1°C pochmurno z przejaśnieniami

Zima na talerzu



Coraz niższe temperatury  zmuszają do wygrzebania z dna szafy butów z wysoką cholewką i kurtek upodabniających do ludzika Michelin/ Yetii/ śnieżnego bałwana (*niepotrzebne skreślić). Jednak nie tylko garderoba powinna ulec zmianie. Powinniśmy też odświeżyć zawartość lodówki.


Śniadania

Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia nie tylko zimą. Jednak w mroźne dni może dać nam nie tylko energię na cały dzień, ale też skutecznie ogrzać. Warto rano zjeść coś ciepłego. Owsianka, kasza jaglana z owocami czy omlet na słodko lub słono (wedle upodobań) to tylko przykłady smacznych i pożywnych dań, które mogą sprawić, że wskazania termometra wydadzą się mniej straszne.



Ciepło w płynie

Świetnym pomysłem na zimę są zupy. To łatwe w przygotowaniu dania, które mają tyle wersji, że każdy znajdzie coś dla siebie. Rosół, ogórkowa, pomidorowa, pieczarkowa, kapuśniak i jeszcze wiele innych. Do wyboru, do koloru. Stosunkowo łatwo je też zabrać ze sobą na uczelnie czy do pracy. Wystarczy większy termos i gotowe. Ponad to zupy mają jeszcze jedną zaletę. O ile nie są zabielone mąką i śmietaną (lub w inny, wymyślny sposób wzbogacone o dodatkowe kalorie), sprzyjają zachowaniu szczupłej sylwetki. To ważne, szczególnie zimą, gdy ruszamy się mało, a apetyt dopisuje. Na domiar złego po drodze są święta i sylwester. Nie trudno o dodatkowe kilogramy, które później w pocie czoła trzeba zrzucać przed wyjściem na plażę w bikini.


Przyprawy

Każdy, kto spróbował chilli wie, że doskonale ono rozgrzewa. Jednak to nie jedyna taka przyprawa. Rozgrzać mogą też imbir, kminek, majeranek, kolendra, kurkuma (która przy okazji doda naszym posiłkom koloru słońca) czy poczciwy pieprz. Dobrze przyprawione dania staną się bardziej wyraziste i nawet często jedzone potrawy nabiorą nowego smaku. Korzyść będzie więc podwójna.


Słodkości

Nie da się przeżyć całego życia na przysłowiowym listku sałaty (a może i da, tylko kto by tak chciał?!). Każdemu od czasu do czasu należy się chwila przyjemności, byle z rozsądkiem. Warto jednak zadbać o jakość zjadanych słodyczy. Jeżeli kupujemy czekoladę, dobrze by miała przynajmniej 60 % kakao i jak najmniej „E”. Podstawowym składnikiem chałwy powinien być sezam, a nie cukier. Warto czytać etykiety! Jednak najzdrowsze są słodycze robione w domu. Mamy wtedy kontrolę nad jakością i ilością użytych składników. Możemy zastąpić białą mąkę pełnoziarnistą, dodać do ciasta owoców, ograniczyć ilość cukru itd. Również ozdoby mogą być zdrowe. Miód, suszone owoce czy roztopiona gorzka czekolada są doskonałą alternatywą dla kupnych polew i cukrowych posypek. Poza tym przygotowywanie słodyczy w domu może być świetną zabawą i okazją do zacieśnienia więzi rodzinnych czy spędzenia czasu z drugą połówką. Podobno miłość jest najlepszym dodatkiem do wszystkich dań i deserów.


Michalina Adamus


Źródło obrazka: www.freebievectors.com

Zima na talerzu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się