11°C pochmurno z przejaśnieniami

Zarządzaj swoją kasą-PORADNIK

Bajka o trzech braciach

Nawet jeżeli mamy za sobą kilkanaście lat edukacji systemowej, a niektórzy nawet przekroczyli 20 lat pobierania nauk, ciągle pozostaje pewna sfera wiedzy, którą bardzo opłaca się zgłębiać.

Dlatego powstał kolejny z artykułów z cyklu dotyczącego edukacji finansowej. Dzisiaj, aby przybliżyć działanie jednego z najpotężniejszych mechanizmów finansowych zacytuję bajkę. Jeśli czytelnik właściwie odczyta jej morał, to pozna siłę o której Albert Einstein mówił, że jest największym wynalazkiem ludzkości. Zapraszam.

Nie tak dawno temu w niedalekiej okolicy mieszkali trzej bracia. Byli trojaczkami i wyglądali identycznie niemal jak trzy krople wody, ale różnili się charakterem. Ze względu na ich cechy wołano na nich Wydawacz, Trzymacz i Kumulacz. Ich urocza ciocia Milionka każdemu na 18 urodziny dała taki sam prezent. Wręczając kopertę z kwotą 1000 złotych każdemu w zaufaniu przekazała swoją finansową mądrość mówiąc:

"Użyj pieniędzy właściwie, a nagrodzą Cię w przyszłości wielokrotnie."

Wydawacz załatwił sobie karty kredytowe, a za otrzymane pieniądze kupił zestaw stereo i urządził "odlotowe" urodziny. Następnego ranka zbudził się z mglistym wspomnieniem przyjęcia, ale miał nowy sprzęt i dziewczynę, którą poznał na przyjęciu. Wydawacz był naprawdę szczęśliwy i czuł, że ciocia Milionka dała mu dobrą radę na przyszłość. Zaczął więc regularnie korzystać z kart kredytowych, aby zrobić wrażenie na swojej dziewczynie.

Trzymacz był bardziej konserwatywny. Zainwestował pieniądze w międzynarodową spółkę finansową z miesięcznym zyskiem 1,25%. Po miesiącu miał 12,50 złotych zysku. Wypłacił te pieniądze i w nagrodę zafundował sobie pizze. Robił tak co miesiąc, wspominając przy tej okazji Ciocię i jej prezent będący "wielokrotną nagrodą w przyszłości". Tak jego lokata na 1000 złotych pozostała nietknięta, a on co miesiąc zyskiwał stałe pieniądze na konsumpcję.

Kumulacz też zainwestował swoje 1000 złotych na 1,25% miesięcznie. Lecz w odróżnieniu od Trzymacza zdecydował się reinwestować comiesięczny zysk podnosząc kwotę swojej inwestycji. Po pierwszym miesiącu zarobił 12,50 złotych, a w kolejnych 12,66 i 12,81. Trzymacz drwił z niego mówiąc, że rezygnowanie z pizzy nie jest warte dodatkowych paru marnych groszy.

Mijały miesiące. Kapitał Kumulacza rósł, podczas gdy kapitał Trzymacza pozostawał niezmiennie na poziomie 1000 złotych. Jednak Trzymacz co miesiąc zyskiwał ze swojej inwestycji comiesięczną pizzę pepperoni. Tymczasem Kumulacz powoli rosnące zyski pozostawiał podnosząc kapitał inwestycyjny. Po roku jego miesięczny zysk wyniósł 14,33 złote, a kapitał wzrósł do 1160,75 złotych. W ten sposób zakończył pierwszy rok inwestycji z 16% zyskiem. Po pięciu latach pieniądze Kumulacza urosły do 2107,18 złotych. Miał tylko 23 lata, a jego inwestycja podwoiła swoją wartość bez zbyt dużego wysiłku.

Gdy Kumulacz skończył 30 lat, jego kapitał wyniósł 6.000 złotych, a po 30 latach od początku inwestycji posiadał 100.000 złotych. Gdy osiągnął 65 rok życia, stał się milionerem z kwotą 1.103.565,17 zł.

Co stało się z Wydawaczem? Uzyskał perfekcję w posługiwaniu się kartami kredytowymi podczas gdy jego zadłużenie kumulowało się. Aby spłacić dług na jednej karcie kredytowej, musiał z drugiej karty wypłacać pieniądze powiększone o odsetki, potem trzecią kartą spłacał drugą powiększając zadłużenie. Następnie pierwszą kartą spłacał trzecią, a powstałe zadłużenie drugą kartą. Gdy to nie wystarczało uruchamiał kolejną kartę kredytową.

Kiedy każdego miesiąca Kumulacz stawał się coraz bogatszy, Wydawacz biedniał. W końcu Wydawacz znalazł się w finansowej pułapce bez wyjścia, czyli spirali długów. Zestaw stereo dawno wstawił do lombardu, a dziewczyna porzuciła go. Finansowy "kac", który zaczął się w 18 urodziny, nękał Wydawacza do końca jego krótkiego życia. Na 35 urodziny ogłosił bankructwo, a kilka lat później odebrał sobie życie.

Trzymacz też nie mógł sobie poradzić ze sytuacją i wpadł w depresję. Systematycznie wydawał zyski z lokaty, a ponieważ były niewielkie, zaczął co miesiąc uszczuplać lokatę dokupując do pizzy małe piwo. Takie postępowanie sprawiło, że ostatecznie nie był w stanie powiązać końca z końcem i umarł samotnie w małym domku w górach.

Kumulacz został milionerem bez dużego wysiłku. Podróżował po świecie, poślubił piękną i inteligentną kobietę, która podziwiała jego finansowy geniusz. Żyli tak długo i szczęśliwie.

Bracia wybrali różne drogi i uzyskali różne wyniki. Ale jedna rzecz była w tej historii wspólna. Siła, która uczyniła Kumulacza bogatym, była tą samą siłą, która pozbawiła pieniędzy Wydawacza. Ta siła może być Twoją najlepszą przyjaciółką lub Twoim najgorszym wrogiem.

Chociaż to tylko bajka i nie wszystko jest w niej prawdziwe, to płynie z niej wielka mądrość. Kto wie o jakiej sile mówił Einstein w słowach zacytowanych w pierwszych zdaniach dzisiejszego artykułu?

Bajka jest oczywiście o procencie składanym. Możesz kontrolować go dla własnej korzyści lub zignorować w swojej niewiedzy. Wybór należy wyłącznie do Ciebie. Zdecyduj kim chcesz w życiu być: Wydawaczem, Trzymaczem czy Kumulaczem. UWAGA: Wszelkie podobieństwa do zachowań i postaw są celowe i przez autora zamierzone.

Oryginalny tekst bajki w języku angielskim znajduje się na stronie The Golden Financial Club

Zarządzaj swoją kasą-PORADNIK komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się