14°C lekkie zachmurzenie

Sylwestrowe rozterki

Kiedy: 2015-01-01 , godzina: 00:00

Wielkie kreacje, wielkie bale i wielkie emocje podczas odliczania ostatnich 10 sekund, które dzielą nas od nadchodzącego roku. Sylwestrowa noc to bez wątpienia czas, który chcemy spędzić w wyjątkowy, godny zapamiętania sposób. To ma być noc, do której często będziemy wracać pamięcią i o której będziemy opowiadać przez następne 365 dni.


I tu zaczynają się schody, bynajmniej nie do sylwestrowego nieba. Pomysłów na uczczenie Nowego Roku jest co niemiara, a my albo nie możemy ich zrealizować albo nie możemy się zdecydować albo po prostu nie mamy idei. Sylwester to nie byle jaki dzień, więc do jego organizacji trzeba się przygotować. W końcu nie chcemy potem słyszeć od towarzyszów imprezy, że było klawo jak na sylwestrze z telewizyjną Dwójką. Co zrobić, żeby ten ostatnia noc grudnia, która zbliża się wielkimi krokami, przyczyniła się do świetnego rozpoczęcia 2015 roku? Wystarczy odrobina samoorganizacji, chęci i…odpowiedniej propozycji.



Międzynarodowy trans
Chyba każdy marzy o sylwestrowym wypadzie gdzieś w światowe miejsca. Paryż, Londyn, Madryt albo Praga. Ofert zorganizowanej imprezy jest mnóstwo, w świątecznym okresie przewija się ich całe gro przez Twoją skrzynkę mailową. Warto również samemu zabrać się za organizacje takiego wypadu, co wychodzi zazwyczaj taniej niż za pośrednictwem biura podróży. Pomysł jest jak najbardziej trafiony dla ludzi lubujących się w masowych imprezach – nie oszukujmy się, na stokach, w rynku, głównych punktach miast będą tłumy ludzi, którzy tak jak wy chcą uczcić Nowy Rok. Owszem można zaplanować kameralny wyjazd, ale nie ma gwarancji, że inni świętujący nie wpadną na Wasza prywatę. Jednak z całą pewnością można stwierdzić, że co by się nie działo to taki Sylwester zostanie zapamiętany na długo – nie tylko przez magiczną scenerię innego kraju, jego obyczaje, ale też dzięki ludziom.


Górskie klimaty
Wypad na sylwestra do Zakopanego? Dlaczego nie! Jeśli tylko zarezerwujecie hotel 4 miesiące wcześniej to nietuzinkową zabawę z góralami macie jak w banku. Z tym, że kto myśli o sylwestrze kiedy za oknem jeszcze lato? Jest to na pewno dobry pomysł dla ludzi, którzy już nie raz spędzali sylwestrową noc w górach. Ponadto miejscowi dbają o przyjezdnych i nie stronią od zabawy co skutkuje świetną imprezą i niezapomnianymi wrażeniami, których w mieście nie doznacie. Dochodzi do tego regionalna muzyka, śpiewy i tańce, bogata kuchnia oraz obfite zaopatrzenie w lokalne produkty. Chce się tam wrócić i nawet stumilowy korek na zakopiance jest tego wart. Opcja dla lubiących hasło „dobre, bo polskie!”, a także dla miłośników tradycji, głośnej i serdecznej atmosfery wśród tłumu ludzi.


Bal na sto par
Impreza niczym z Nocy i Dni? Bal wenecki w maskach, klimaty lat 60 i Wielki Gatsby? W hotelu, sali koncertowej lub w studenckich strefach kultury. Na pewno zauważyliście już w każdym zakątku miasta plakaty, banery i ogłoszenia o nocy sylwestrowej przygotowanej przez powyższych. Jest to również bardzo ciekawa propozycja spędzenia tego wieczoru, ponieważ wszystko jest już przygotowane i tyko czeka na rozochocony tłum (czyli idealna propozycja dla Pań). Na gości zazwyczaj czekają przekąski, ciepłe dania podawane co jakiś czas, napoje i szampan o północy. Nieustająco zabawia ich zespół muzyczny lub prowadzący „wodzirej”. Taki sylwester zdobywa coraz większą popularność wśród młodych, a także nieco starszych ludzi. Można wybrać się tam w duecie licząc, że przy stoliku pozna się interesujące osobistości, ale i większą ekipą by bawić się w wspólnym gronie. Jedynym minusem jest zazwyczaj cena – często zbyt wygórowana oraz ryzyko trafienia na kiepską imprezę. Jednak temu ostatniemu można zapobiec, zbierając wcześniej informacje o danym lokalu i zabaw tamże organizowanych. Propozycja dla lubiących eleganckie bankiety lub przebierane bale.


W domowym zaciszu
Najpopularniejsza, a może najzwyklejsza? Niegdyś prywatka, a dziś po prostu zwana domówką. Ma swoich zwolenników, a także i zaciekłych przeciwników, którzy twierdzą, że sylwester to jedyna taka noc, której nie warto spędzać w czyimś mieszkaniu. Siedzenie na kanapie z butelką/szklanką/kieliszkiem w dłoni i granie w gry lub oglądanie telewizji to nic specjalnego i możemy robić to każdego dnia. Ponadto nie czuje się TEJ atmosfery. To najczęstsze uzasadnienie „hejterów” sylwestrowych domówek. Tymczasem miłośnicy takiego rodzaju imprez uznają takie argumenty za jak najbardziej pozytywne. Miłe i kulturalne przyjęcie w domu z dobrym menu, ciekawymi atrakcjami( mogą to być nawet gry planszowe lub karciane), przyjemna muzyka i przede wszystkim weseli towarzysze – to klucz do udanego sylwestra w świętowanego w mieszkaniu. Zawsze można zrealizować go we dwójkę, bo na romantyczny wieczór zawsze jest odpowiednia pora. Są też zwolennicy bardziej zdecydowanych zabaw w czterech ścianach. Tłum ludzi, głośna muzyka i czerwone kubeczki niczym rodem z amerykańskich filmów. Nie są to raczej ciche uroczystości, ale zawsze jakiś sposób na uczczenie tego dnia. Tylko nie zawsze sąsiedzi są skorzy do zabawy. Ten wariant może okazać się trafiony dla wszystkich zainteresowanych, ale pod warunkiem, że odpowiednio zabierze się za jego organizację i zadba o każdy element imprezy.


Miło jest powitać Nowy Rok w sprzyjających ku temu warunkach – gorącej atmosferze, z przyjaciółmi lub z rozentuzjazmowanym tłumem ludzi, cieszącym się z nadchodzącego 2015 roku. Jeśli nie bale, wyjazdy lub lokalne przyjęcia to wrocławska kultura przyjmie was z otwartymi ramionami na rynku, w kinach oraz w tetrach na specjalnie przygotowanych z tej okazji seansach i spektaklach. Może warto poświęcić chwilę i zastanowić się jak tym razem będziecie odliczać ostatnie 10 sekund grudnia ochoczo krzycząc „Wesołego Nowego Roku!”?

Sylwestrowe rozterki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się