2°C pochmurno z przejaśnieniami

„Od miłości do nienawiści jeden krok”

Dla żadnego sportowca kredyt zaufania nie jest tak wielki jak dla piłkarzy. Tyle miesięcy beznadziejnej gry, słabych wyników , a w zasadzie ich brak- przecież nie pojechaliśmy na mundial do Brazylii,  odległe miejsce w rankingu fifa nie zdołały zabić miłości Polaków do piłki nożnej.  Wystarczył jeden wygrany mecz (w dodatku w słabym wykonaniu) żeby resztki żaru uczucia znowu buchnęły ogromną namiętnością.  Po meczu z mistrzami świata nasi piłkarze znowu zapraszani są do programów rozrywkowych, udzielają wielu wywiadów, pokazują się w mediach. Ale zaraz, zaraz, dzisiaj jest kolejny ważny mecz jak nie najważniejszy w tym tygodniu.

Co będzie po nim? Bo przecież tak łatwo nam jest za równo kochać jak i nienawidzić.  Jeśli wygramy nasze szczęście osiągnie zenitu, ale jeśli przegramy, wtedy nie chciałbym być w skórze naszych orłów.  Jest to smutny i delikatnie mówiąc niefajny stan  rzeczy. Brakuje nam spoglądania na piłkę z dystansem, z zimna głową.  To jest sport, a mówiąc banalnie sport się rządzi swoimi prawami.  Jest to gra błędów i mam nadzieje, ze to Szkoci popełnia ich więcej. Mamy dobrych piłkarzy,  którzy tworzą zgrana ekipe, uzupełniają się i walczą jeden za drugiego.

Nie bądźmy malkontentami,  zauważajmy dobre strony naszego sportu i róbmy to w czym jesteśmy najlepsi- kibicujmy!  Obyśmy po ostatnim gwizdku cieszyli się z kompletów punktów po trzech meczach, a następni nasi przeciwnicy drżeli na samą myśl o grze przeciwko "Orłom Nawałki"

 

 

 

                                                                                                                 Aleksander Kubiak

„Od miłości do nienawiści jeden krok” komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się