12°C bezchmurnie

Farrukh Dustov najlepszym tenisistą Wrocław Open 2015

Podsumowanie finałów turnieju tenisa ziemnego

    Wrocławski challenger, zorganizowany po sześcioletniej przerwie, dobiegł końca. Przez ponad tydzień, 32 zawodników zmagało się w walce o wygraną w turnieju, jednak zwycięzca mógł być tylko jeden. Niedzielne spotkania wyłoniły najlepszego singlistę i najlepszą parę deblową. Wielu kibiców liczyło na finał, w którym Łukasz Kubot zmierzyłby się z  Michałem Przysiężnym. Bardzo szybko okazało się jednak, że takie zakończenie jest niemożliwe, gdyż obaj tenisiści odpadli już w pierwszej rundzie. Faworytem turnieju dla niektórych był również Michael Berrer, zwycięzca poprzedniej edycji Wrocław Open, ale on także nie dotarł do finału. Ostatecznie w niedzielnym meczu spotkali się, pochodzący z Uzbekistanu Farrukh Dustov (118. ATP) i Mirza Basić ( Bośnia i Hercegowina, 281. ATP), który w półfinale wyeliminował turniejową „jedynkę”.   Początek pierwszego seta przebiegał głównie na korzyść serwujących. Dopiero później Dustov, opierając się na mocnym serwisie, przełamał rywala i doprowadził do stanu 6:3. W drugiej partii, mimo mniejszego doświadczenia i korzystania z pomocy medycznej, Basić skutecznie odpierał ataki Uzbekistańczyka. Ostatecznie jednak nie zdołał doprowadzić do przełamania. Mecz zakończył się dwusetowym zwycięstwem Farrukha Dustova 6:3, 6:4. Dzięki temu, zawodnik awansował do pierwszej setki w rankingu ATP, zajmując 98. pozycję. Jego finałowy przeciwnik, po świetnym występie w turnieju, do którego startował z eliminacji, zainkasował awans o 77 oczek i dotarł do do 200 miejsca w rankingu.    Finał gry podwójnej również przebiegł inaczej niż wcześniej przypuszczano. Po porażkach Polaków w grze indywidualnej, wielu kibiców liczyło na finał Przysiężny/ Hurkacz kontra Kapaś/ Dancevic. Po piątkowej porażce pierwszej z par okazało się, że w meczu o zwycięstwo wystąpi tylko jeden z naszych reprezentantów. Ostatecznie w niedzielnym spotkaniu Andriej Kapaś i Frank Dancewic zmierzyli się z Philippem Petzschnerem i Timem Puetzem.   Walka w pierwszej partii była dość wyrównana. Dobra współpraca polsko- kanadyjskiego duetu i mocny serwis Kapasia, mierzący nawet 245 km/h, doprowadziły do objęcia prowadzenia pod koniec seta. Para jednak nie wykorzystała możliwości na przełamanie, ostatecznie przegrywając w tie- breaku 7:6(4). W drugim secie niemiecka para wykorzystała swoje doświadczenie i odskoczyła rywalom na 5:2. Ci próbowali odrabiać straty, ale ulegli, przegrywając 6:4.    Uroczystej dekoracji zwycięzców i zakończeniu turnieju towarzyszyło wręczenie nagrody Piotrowi Jamrozowi, który od ponad pół wieku związany jest z polskim tenisem. Pod jego okiem trenowało wielu znakomitych zawodników, także, występujący w świetnym stylu na tegorocznym Wrocław Open, Hubert Hurkacz.    Podczas niedzielnego podsumowania turnieju w Hali Orbita, wiceprezydent miasta zapewnił, że challenger zagości na stałe w kalendarzu wrocławskich imprez, dzięki czemu kolejni polscy tenisiści będą mieli okazję do debiutu.   foto: wroclawopen.com   Aleksandra Krasowska

 

Farrukh Dustov najlepszym tenisistą Wrocław Open 2015 komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się