12°C Pochmurno z przejaśnieniami

Dramatyczne zakończenie Gali FEN we Wrocławiu

Nokaut mógł mieć tragiczny skutek

 

Wczorajszy pojedynek wieczoru na wrocławskiej Gali Fight Exclusive night 6 w hali Orbita przeszedł do historii. Niestety tej niechlubnej.

 

To miała byc walka roku. Polski zawodnik Tymoteusz Świątek oraz Victor Marinho. Waka w wadze koguciej zakończyła sie cięzkim nokautem polskiego czołowego zawodnika, przez portugalczyka w ostatniej, piątej rundzie. Na zakończenie walki Świątek stracił przytomność i został zniesiony na noszach.

 

 

Wydarzenie wieczoru niewiele miało wspólnego ze sportem.  Była to krwawa miazga.

 

Portugalczyk z każdą minutą kolejnych rubd, systematycznie demolował polskiego zawodnika. W czwartej rundzie, w zasadzie słaniał sie na nogach. Lekarz nie powinien był go dopuścić do piątej rundy.

 

 

Najpoważniejsze wyzwanie w karierze Świątka zakończyło sie klęską, jednak nie jego. Owszem, został znokautowany i przegrał.

 

Zawiódł kto inny: Sebastian Jagielski, który był sędzią spotkania, usilnie nie zauważał, iz Świątek od pewnego czasu nie ma kontaktu z rzeczywistością i przyjmuje wszystkie uderzenia przeciwnika. Nie przerwał walki. Również sekundanci nie rzucili ręcznika, by poddać swojego zawodnika i oszczędzić mu poważnych urazów, mogących być tragicznymi w skutkach. 

 

 

Tymoteusz Świątek bedąc  nieprzytomnym, został zniesiony z ringu na noszach. Teraz w szpitalu lekarze starają sie uratować jego zdrowie.

 

Można było tego uniknąc....

 

 

Dramatyczne zakończenie Gali FEN we Wrocławiu komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się